Stargard po 46. Zjeździe Hanzy: 4 dni koncertów, jarmarków i spotkań 84 miast
Najpierw barwny korowód, potem cztery dni rozmów, muzyki i historii, a na finał ponowne wyjście na ulice i symboliczne przekazanie flagi. 46. Międzynarodowy Zjazd Hanzy w Stargardzie zakończył się 15 czerwca 2026 roku, ale emocje po wydarzeniu wciąż są wyczuwalne w mieście. Przez 4 dni Stargard był miejscem spotkania mieszkańców i gości z Polski oraz kilkunastu europejskich państw – od miłośników koncertów i rekonstrukcji po delegacje samorządowe i osoby zainteresowane współpracą gospodarczą.
Do miasta przyjechali przedstawiciele 84 miast hanzeatyckich. Oprócz delegacji pojawili się też turyści i przedsiębiorcy, a program ułożono tak, by w krótkim czasie dało się zobaczyć możliwie wiele: od dużych koncertów i scen plenerowych po kameralne występy organowe w gotyckiej kolegiacie.
Parada na otwarcie i międzynarodowa lista gości
Zjazdy Nowej Hanzy mają stały rytuał: uroczysta parada otwierająca wydarzenie. W Stargardzie również rozpoczęto od wspólnego przemarszu. W pochodzie – obok mocnej reprezentacji gospodarzy – widoczne były delegacje m.in. z Lubeki, Bergen, Chełmna, Dortmundu, Frankfurtu – zarówno nad Menem, jak i nad Odrą, Kowna, Gdańska, La Rochelle, Magdeburga, Słubic, Rostocku, Torunia i Zutphen. Lista miast była dłuższa – dołączyły również dziesiątki innych ośrodków zrzeszonych w związku hanzeatyckim.
Miasto podkreśla, że spotkanie nie ograniczało się do świętowania – obok części widowiskowej i turystycznej ważną rolę odegrały rozmowy o współpracy i wymiana doświadczeń.
Za nami niesamowity czas. Stargardzianie korzystali z mnóstwa atrakcji, ale przede wszystkim otworzyli swoje serca na gości. Jestem przekonany, że dzięki temu zostaliśmy zapamiętani i wieść o naszym mieście, o jego wyjątkowych mieszkańcach, niesie się do krajów Europy. Świetna była część kulturalna, ale na uwagę zasługuje też odsłona biznesowa zjazdu. Wymiana doświadczeń, liczne dyskusje, nowe relacje i ogrom przekazanej wiedzy zaprocentują na lata. Pokazaliśmy, że mamy do zaoferowania wysoką jakość w każdym aspekcie życia, a na dodatek Stargard wciąż dynamicznie się rozwija. Nie mam wątpliwości, że w goście będą chcieli do nas wrócić, żeby jeszcze lepiej poznać miasto i jego mieszkańców
Rafał Zając, prezydent
Dni Stargardu i 10. ArtFestiwal: koncerty, sceny i lokalni twórcy
Obchody zjazdu połączono z Dniami Stargardu oraz jubileuszowym 10. ArtFestiwalem. Dzięki temu centrum świętowania miało kilka wyraźnych ognisk. Amfiteatr przyciągnął publiczność koncertami Andrzeja Piasecznego, Natalii Kukulskiej i Artura Słowika & The Band. Równolegle lokalni artyści pokazywali swoje prace w różnych częściach miasta, a program rozpisano na 6 scen, na których grano, śpiewano i tańczono.
Wśród wykonawców znaleźli się m.in. uczniowie szkół muzycznych ze Stargardu, wokaliści z pracowni De Facto ze Stargardzkiego Centrum Kultury, a także goście z zagranicy: Die Hafensänger i Jagdhornblaser z Niemiec, łotewskie zespoły tańca ludowego „Rats” i „Koknese” oraz Deventer Hanseatic Singer z Holandii. Taki zestaw artystów sprawił, że w jednym mieście spotkały się różne tradycje, języki i muzyczne style.
- Amfiteatr – koncerty Andrzeja Piasecznego, Natalii Kukulskiej i Artura Słowika & The Band
- 6 scen w mieście – występy artystów z Polski i Europy
- Stargardzkie Centrum Kultury – udział wokalistów z pracowni De Facto
Jarmark jako serce Nowej Hanzy i Stargardzki Jarmark Kupiecki
Nowa Hanza nawiązuje do średniowiecznej tradycji, dlatego w programie szczególne miejsce zajmuje jarmark – przestrzeń spotkania, prezentacji zwyczajów i lokalnych specjalności. W Stargardzie reprezentanci europejskich miast pokazywali swoje kulinarne dziedzictwo i to, co wyróżnia ich na tle innych. Obok tego funkcjonował Stargardzki Jarmark Kupiecki, gdzie swoje produkty prezentowały lokalne firmy i rękodzielnicy.
Z Rynku Staromiejskiego było też blisko do wydarzeń muzycznych o zupełnie innym charakterze. W gotyckiej kolegiacie zorganizowano Hansa Organ Festival – cykl koncertów, w których udział wzięli: Joachim Vogelsänger, Szymon Piotr Ofiara, Peter Alrikson, Julita Nohanowicz, Christian Drengk, Hauke Ramm, Maciej Zakrzewski, Torsten Göbel, Dalia Jatautaité i Krzysztof Urbaniak. Publiczność słuchała organów wzorowanych na historycznym instrumencie Barnima Grüneberga.
„W Krainie Gryfa” i żywa lekcja historii w Parku Piastowskim
Ci, którzy szukali atmosfery dawnych epok, kierowali się do Parku Piastowskiego. Tam, w strefie „W Krainie Gryfa”, przygotowano program historyczny: animacje dla najmłodszych, spotkania z grupami rekonstrukcyjnymi i potyczki inspirowane realiami wojny trzydziestoletniej. Nie zabrakło też rzemiosł – można było zobaczyć pracę kowala, garncarza i kaligrafa, a alchemik serwował mikstury, których receptur nie zdradzano.
Finał z paradą i przekazaniem flagi: kolejny zjazd w Brunszwiku
Końcówka 46. Międzynarodowego Zjazdu Hanzy miała równie uroczysty charakter jak początek. Zakończenie również przyniosło paradę – szli w niej przedstawiciele miast hanzeatyckich, mieszkańcy Stargardu oraz muzealnicy w strojach inspirowanych średniowieczem. Całość, podobnie jak podczas otwarcia, prowadziła Orkiestra Big Band z Domu Kultury Kolejarza.
Na Rynku Staromiejskim finałowy koncert zagrała Orkiestra Camerata, a delegacja z Brunszwiku odebrała hanzeatycką flagę – symboliczny znak, że 47. Międzynarodowy Zjazd Hanzy odbędzie się w przyszłym roku właśnie tam. W Stargardzie podkreśla się natomiast rolę mieszkańców w przyjęciu gości i hasło wydarzenia, które – mimo zakończenia programu – nadal wybrzmiewa w mieście: „Bramy Nowych Możliwości”.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!