Stargardzkie zabytki na wyciągnięcie ręki. Muzeum udostępnia je osobom z niepełnosprawnością wzroku
Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie wychodzi naprzeciw osobom z niepełnosprawnością wzroku. Dzięki makietom zabytków i oznaczeniom w alfabecie Braille'a zwiedzający mogą poznawać historię miasta nie tylko wzrokiem, ale także dotykiem. To część szerszych działań placówki na rzecz pełnej dostępności.
Zabytki w zasięgu spaceru
Stargard ma tę zaletę, że najważniejsze zabytki leżą w niewielkich odległościach od siebie. Wystarczy spacer, by zobaczyć kolegiatę, mury obronne, Basteję, Basztę Tkaczy, Bramę Pyrzycką czy Basztę Morze Czerwone. To właśnie ta kompaktowa trasa stała się punktem wyjścia dla działań muzeum na rzecz dostępności.
Muzeum Archeologiczno-Historyczne, w skrócie MAH, postawiło na rozwiązanie, które pozwala zabytki dosłownie wziąć w ręce. Przygotowane makiety przedstawiają architekturę Stargardu w pomniejszeniu, a ich dotknięcie pozwala uzupełnić oprowadzanie z przewodnikiem o wrażenia dotykowe.
Basteja z brajlem i makiety dla zwiedzających
Szczególną rolę w tym systemie odgrywa Basteja, która została oznakowana tabliczkami w alfabecie Braille'a. Stało się to możliwe dzięki współpracy z Fundacją Prowadnica. To właśnie ten obiekt jest najlepiej przygotowany na przyjęcie gości z niepełnosprawnością wzroku.
Kustosz MAH Przemysław Antczak przekazał, że muzeum dąży do pełnej dostępności, a Basteja została oznakowana brajlem właśnie dzięki Fundacji Prowadnica. Jak wyjaśnił, makiety mają uzupełniać oprowadzanie z przewodnikiem, a nie je zastępować.
Wizyta, która zaowocowała kolejnymi makietami
W sierpniu do Stargardu przyjechało Mazowieckie Stowarzyszenie Pracy dla Niepełnosprawnych De Facto. Goście wzięli udział w zajęciach muzealnych i korzystali z przygotowanych makiet. Spotkanie nie ograniczyło się jednak do zwiedzania - stowarzyszenie podarowało muzeum kolejne makiety, z których będą mogli korzystać następni turyści.
Renata Pruska-Nieroda, prezes stargardzkiego oddziału PTTK, podkreśliła, że wycieczka dla osób z niepełnosprawnościami wymaga szczególnych przygotowań. Jak relacjonowała, planowano zwiedzanie angażujące dotyk, dźwięk i odczucia, a goście przekazali kolejne makiety. W jej ocenie Basteja jest dobrze przygotowana na takie wizyty.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Dostępność zabytków to nie tylko kwestia turystyki, ale także codziennego życia mieszkańców Stargardu. Osoby z niepełnosprawnością wzroku mieszkają w naszym mieście i mają prawo poznawać jego historię w sposób, który jest dla nich dostępny. Makiety i oznaczenia brajlowskie sprawiają, że dziedzictwo miasta przestaje być dostępne wyłącznie dla tych, którzy mogą je zobaczyć.
Warto też docenić, że tego typu rozwiązania powstają we współpracy z organizacjami pozarządowymi - Fundacją Prowadnica oraz stowarzyszeniem De Facto. To pokazuje, że dostępność buduje się wspólnie, a nie w pojedynkę.
Co dalej
Muzeum zapowiada, że będzie kontynuować działania na rzecz pełnej dostępności. Osoby zainteresowane tematyką makiet mogą obejrzeć reportaż o nich, dostępny w internecie. Zdjęcia z wydarzeń wykonał Waldemar Jaszczak.
Dla mieszkańców to sygnał, że stargardzkie zabytki stają się coraz bardziej otwarte - również dla tych, którzy do tej pory mogli je poznawać tylko z opowieści.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!