Lekkomyślność na drodze – konsekwencje mogły być tragiczne
Motocyklista na jednym kole, dwóch pijanych kierowców i przejażdżka po promenadzie. Policja apeluje o rozsądek.
Ostatnie dni pokazały, że nie wszyscy kierowcy w Stargardzie i okolicach przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa. Policjanci musieli interweniować w kilku niebezpiecznych sytuacjach, które mogły zakończyć się tragicznie.
Jeszcze przed weekendem na ulicy Warszawskiej w Stargardzie mundurowi zauważyli motocyklistę, który jechał na tylnym kole. Taka jazda jest nie tylko zabroniona, ale też stwarza ogromne zagrożenie. Kierujący jednośladem został ukarany mandatem, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.
W trakcie weekendu funkcjonariusze szczególnie przyglądali się trzeźwości kierowców. Z ruchu wypadły dwie osoby prowadzące pod wpływem alkoholu. W sobotnią noc w Dobrzanach zatrzymano 38-latka w mazdzie, który miał ponad 1,5 promila i nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą – nie posiadał uprawnień.
Kolejny przypadek miał miejsce w niedzielę nad ranem na osiedlu Tysiąclecia w Stargardzie. 26-latek prowadził auto z ponad 0,5 promila. Stracił prawko, a do tego policjanci zatrzymali nietrzeźwego rowerzystę.
Niecodzienna interwencja miała też miejsce nad jeziorem Miedwie. Grupa młodych ludzi postanowiła przejechać się autem po promenadzie, gdzie jest zakaz wjazdu. Strażnicy gminni zatrzymali ich, a policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ukarali kierowcę. Dodatkowo pojazd był w tak złym stanie technicznym, że trzeba go było odholować.
Policja przypomina, że wakacje wkrótce się skończą, ale to nie znaczy, że możemy pozwolić sobie na brawurę. Wracajmy z wypoczynku bezpiecznie – bez piwa za kierownicą i bez szaleństw na drodze.
Źródło: policja.gov.pl