Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian
Polityka krajowa

3 nowe okręty podwodne dla Polski. Program Orka po 30 latach wchodzi w finał

29.06.2026 Wideo
3 okręty podwodne A26 trafią do Marynarki Wojennej RP po porozumieniu zawartym w Gdyni. To przełom w programie Orka i nowy etap współpracy Polski ze Szwecją.
Wideo 3 nowe okręty podwodne dla Polski. Program Orka po 30 latach wchodzi w finał

Trzy okręty A26 i historyczny kontrakt dla Marynarki Wojennej

3 nowoczesne okręty podwodne A26 dla Polski, wielomiliardowy kontrakt i symboliczne miejsce podpisania dokumentów – w Gdyni, czyli w jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiej Marynarki Wojennej, zakończył się kolejny etap programu Orka. Podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych zapadły decyzje, na które – jak podkreślali uczestnicy spotkania – czekały kolejne pokolenia marynarzy. Chodzi o zakup trzech jednostek dla Marynarki Wojennej RP, które mają wzmocnić polskie zdolności obronne na Bałtyku.

Na miejscu podkreślano, że to nie jest zwykła umowa sprzętowa, ale kontrakt określany jako najważniejszy w historii polskiej Marynarki Wojennej. Program Orka przez 30 lat nie doczekał się finału, choć pozostawał jednym z kluczowych tematów dla sił morskich. Teraz, po latach zapowiedzi i analiz, został formalnie domknięty na etapie zakupu trzech okrętów A26. To oznacza, że Polska przechodzi od planów do konkretnych działań.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, Premier

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie Orka i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, Premier

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program Orka przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji
  • Polska kupi 3 okręty podwodne A26 w ramach programu Orka.
  • Program Orka przez 30 lat nie doczekał się zakończenia i dopiero teraz wszedł w etap finalizacji.
  • Wartość przedsięwzięcia została wskazana na poziomie 50 miliardów koron szwedzkich.
  • Konsultacje międzyrządowe odbyły się w Gdyni.
  • Obecna współpraca opiera się na odnowionym Partnerstwie Strategicznym podpisanym w Harpsund w listopadzie 2024 roku.

Dla mieszkańców Pomorza, rodzin związanych z wojskiem i dla wszystkich obserwujących bezpieczeństwo regionu ta decyzja ma bardzo praktyczny wymiar. Okręty podwodne to nie tylko nowa technika wojskowa, ale także większa zdolność odstraszania, patrolowania i reagowania na zagrożenia w rejonie Morza Bałtyckiego. W czasie, gdy coraz częściej mówi się o prowokacjach, ryzyku sabotażu infrastruktury i aktywności rosyjskiej floty cieni, takie inwestycje przekładają się na konkretne poczucie bezpieczeństwa mieszkańców nadmorskich terenów, portów i szlaków transportowych.

Znaczenie tej decyzji wykracza jednak poza samo wojsko. Przy tak dużym projekcie chodzi także o miejsca pracy, zaangażowanie przemysłu obronnego i transfer technologii. Rząd zapowiada, że współpraca ze Szwecją ma wzmacniać krajowe zdolności produkcyjne i technologiczne. To ważne zwłaszcza z punktu widzenia polskich firm, stoczni i zaplecza technicznego, które przy dużych kontraktach zbrojeniowych mogą stać się częścią długofalowego łańcucha dostaw i serwisowania sprzętu.

Nowy etap partnerstwa Polski i Szwecji na Bałtyku

Spotkanie w Gdyni nie ograniczyło się do jednej umowy. Było częścią szerszych polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych, przeprowadzonych w formule odnowionego Partnerstwa Strategicznego. To porozumienie zostało podpisane wcześniej w Harpsund, w listopadzie 2024 roku, a teraz zaczyna przekładać się na konkretne decyzje polityczne, wojskowe i gospodarcze. W rozmowach uczestniczyli ministrowie odpowiedzialni za obronę narodową, sprawy zagraniczne, finanse, kulturę i dziedzictwo narodowe oraz infrastrukturę.

W centrum rozmów znalazło się bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego. Polska i Szwecja zgodnie uznają, że ten akwen musi pozostać obszarem pokoju i stabilności, a nie przestrzenią narastających napięć. Oba państwa deklarują wspólne działania przeciwko zagrożeniom związanym z rosyjską flotą cieni, prowokacjami i ryzykiem militarnym. Wyrazem tego ma być Pakt dla Morza Bałtyckiego, który ma opierać się na współpracy politycznej, wojskowej oraz przemysłowej.

"Mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy"

Donald Tusk, Premier

"To nie są proste zakupy w jedną czy drugą stronę, ale autentyczna, prawdziwie partnerska współpraca z korzyścią dla obu przemysłów"

Donald Tusk, Premier

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, Premier

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

"Relacje między Polską i Szwecją są najlepsze w całej historii. Są one głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, sąsiadami na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji

Z punktu widzenia zwykłych mieszkańców to właśnie ten wymiar regionalny może mieć największe znaczenie na co dzień. Bezpieczny Bałtyk oznacza większą ochronę morskich szlaków handlowych, portów, infrastruktury energetycznej i komunikacyjnej. To sprawa nie tylko dla marynarzy czy polityków, ale także dla firm transportowych, pracowników portów, branży logistycznej i odbiorców energii. Im większa stabilność na morzu, tym mniejsze ryzyko zakłóceń, które mogłyby wpływać na gospodarkę i codzienne funkcjonowanie kraju.

Ważnym sygnałem z Gdyni było też podkreślenie, że partnerstwo działa w obie strony. Polska kupuje okręty podwodne, ale Szwecja ma pozyskać okręt ratowniczy i zestawy Piorun. Taki układ ma pokazywać, że nie chodzi o jednostronną transakcję, lecz o współpracę równorzędnych partnerów. W praktyce oznacza to większe powiązanie przemysłów obronnych obu państw oraz budowanie relacji, które mogą przynieść kolejne projekty w przyszłości.

W tle rozmów pozostaje także wspólna ocena zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy i zgodne stanowisko wobec dalszego wsparcia Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji. Dla Polski i Szwecji oznacza to zacieśnianie współpracy nie tylko na poziomie bilateralnym, ale też w ramach NATO i Unii Europejskiej. Szczególnie istotne jest tu członkostwo Szwecji w NATO, które – jak podkreślano podczas spotkania – dodatkowo wzmacnia bezpieczeństwo całego regionu Morza Bałtyckiego. To właśnie w takim układzie nowy kontrakt na okręty A26 staje się nie tylko zakupem wojskowym, ale częścią szerszej układanki bezpieczeństwa w północnej Europie.